Kay -

Czasami bywa tak, że to, co sprawiało nam kiedyś przyjemność...przemija.
W mniej lub bardziej poprawnym stopniu przytoczyłam słowa Kesi, która zamykając swojego bloga, napisała je. Wywarły wtedy na mnie
ogromne wrażenie, bo wiedziałam, że jest to prawda. Szczególnie w moim przypadku....
Kesi zaczęła od nowa prowadzić bloga; tymczasem na mnie już czas, aby powiedzieć Wam "do widzenia".
Żyłam z tą myślą już prawdopodobnie od stycznia, może lutego. Ale wtedy chyba jeszcze nie do końca byłam do niej przygotowana...
Zakładając tego bloga chciałam żeby był on inny..., można powiedzieć wspaniały. Na komputerze miałam ponad 25 000 zdjęć MKA, wszystkie posegregowane tematycznie w folderach. Oddzielnie układałam sobie zestawy "okulary", "biżuteria","włosy proste",kręcone,blond itd.
A tak właściwie nigdy tych zdjęć nie wykorzystałam do notek.
Nie wiem czemu.
Ironia losu.
Bardzo chciałam byście lubili tego bloga..., moze stąd tyle samozaparcia we mnie, że dotrwałam z nim aż do dziś...
Teraz wiem już, że to koniec. Nie mam na niego czasu; idę do 3. klasy gimnazjum; chcę spożytkować ten czas inaczej....,pożyteczniej. Może na naukę włoskiego;);)..
A poza tym....komu zrobi różnicę zamknięcie jednego bloga o MKA. Przecież jest ich tyleeeee....
Trochę Was ponudzę, ale chciałabym Wam napisać tu coś jeszcze raz; ten ostatni raz..:)
Jak to wszysto się zaczęło?
Moje zauroczenie Olsenkami przyszło jakieś dwa lata temu. Jak większość osób zobaczyłam je w SLT. Wówczas strasznie podobało mi się
jak tam wyglądają, to, że mają zawsze pięknię ułożone włosy, ich ubranka...no i sama fabuła filmu.
Pewnego dnia wpisałam do wyszukiwarki(pamiętam jeszcze, że był to netsprint) "ashley"; zwyczajnie (aż wstyd przyznać), nie pamiętałam jak mają dziewczyny na nazwisko.
Potem spróbowałam "mary-kate".. Wtedy znalazłam jakieś pojedyncze, mniejsze blogi o nich. Zapisałam sobie kilka zdjęc i postanowiłam, że zwrócę uwagę na ich pełne nazwisko przy następnym odcinku.
Kiedy następnym razem będąc u taty w pracy(wtedy nie miałam jeszcze neostrady), wpisałam "Mary-Kate i Ashley Olsen" wyskoczyło mi wiele wspaniałych, dopracowanych blogów. Pamiętam, że
najładniejszym chyba wówczas był blog Olgassj. Dużo czasu spędziłam zaczytując się w ciekawostki, informacje, czy też zapisując zdjęcia. Następnym razem patrząc po linkach, weszłam na inne olsenkowe blogi.
Były to między innymi niezapomniany blog amkolsen(wg mnie najlepszy blog o MKa, jaki kiedykolwiek istniał:), czy Marty ze sweetolsentwins, funkygirl, bubble-girl. Po pewnym czasie "zapisywania zdjęć MKA"( co teraaz wspominam naprawdę miło;..to całe "wow, jak one ślicznie wyglądają..."),
zapragnęłam mieć własnego bloga o dziewczynach. Kiedy pewnego dnia przyszła do mnie Pamela, pokazała mi swojego bloga. Spytała czy też chciałabym mieć swojego, powiedziałam, że tak:]. Na początku założyłyśmy bloga, ale pod jakąś nieolsenkową nazwą (aa..szczerze powiedziawszy blogi o sobie są chyba najgłupszą rzeczą na świecie..), więc
później, kiedy już wiedziałam jak (bo sama chyba nikgdy bym nie pomyślała, żeby założyć bloga) założyłam właściwego pod olsenkową nazwą. W tamtych czasach stanowczo preferowałam Ashley. Bardziej podobała mi się jak się czesała, uśmiechała, ubierała. Z czasem jednak zaczęła się zmieniać, a w MK zauważyłam "to coś".
W bądź razie nazywał się www.sweet-ashley.blog.onet.pl Właściwie możecie na niego wejść, nadal jeszcze istnieje. Do tej pory pamiętam jak robiłam ten szablon... Teraz podziwiam swoją wytrwałość; codziennie siadałam i go kończyłam. Czemu w nim tak dużo roboty? Otóż każdy paseczek dorysowywałam własnoręcznie. Nic nie "kopiowałam" i "wklejałam",
bo nie chciałam aby powtarzały się motywy... Nie wiem co strzeliło mi wówczas do głowy:P
Jednak wiadomo onet to onet. I choć bardzo się cieszyłam z tego bloga, denerwowało mnie, że muszę kasować swoje notki, bo nie miałam miejsca na nowe. Ponadto to całe wgrywanie doprowadzało mnie istnie do szału........ No a wtedy miałam jeszcze zwykły Internet:/
Kiedy we wrześniu dostałam moją neostradę:], pomyślałam o przeniesieniu. W końcu miałam już szybki Internet, mogłam sobie więcej pisać, a to kasowanie było dręczące. Nie myślałam nigdy o mylogu, bo raczej go nie lubię, zresztą miałam teorię:P:P, że najfajniejsze blogi są na blog.pl.
Wydaje mi się, że zawsze podziwiałam bloga Asi - amkolsen (który niestety jest także zamknięty..). Bardzo podobało mi się jak Asia go prowadziła, ciekawie, zabawnie no..i nie sztywno:P. A przede wszystkim podobały mi się szablony Asi. Myślę, że należą one do najładniejszych!:]
Kiedy w październiku/listopadzie wygrałam konkurs na amkolsen byłam niesamowicie szczęśliwa. Dostałam przepiękny szablon, dokładnie taki jak chciałam i,który do tej pory uważam za najładniejszy w historii tego bloga:) - był to ten zimowy, niebieski.
Jednak wracając do początków tego bloga - założyłam go 19 października, jednak wiadomo - aktywowali mi go o 7:00 rano następnego dnia. Tak się składa, pamiętam był to czwartek, na 1-ej lekcji był informatyka i wtedy też napisałam moją pierwszą notkę(nie mogłam się doczekać!:)..
Wiadomo strasznie cieszyłam się, że w końcu miałam "prawdziwego bloga". No ale..miałam problem, bo za specjalnie nie wiedziałam jak wstawić zdjęcia.....i muszę tu BARDZO podziękować właśnie Marcie ze sweetolsentwins za całą pomoc, której mi wtedy udzieliła!;*;*
Potem nadszedł czas rozwijania się bloga. Starzy goście mojego bloga pamiętają zapewne moje problemy z menu....(nic się nie otwierało itp.), potem był czas konkursu. Nie chciałam właściwie wtedy żeby ktoś czuł się poszkodowany, więc każdy coś dostał(no..dołączyło się do tego także moje niezdecydowanie). Sama także brałam udział w wieeeeelu Olsenkowych konkursach, byłam wtedy wielką fanką, więc przeważnie zajmowałam 1-e,2-gie,3-cie miejsca (choć nie chcę się chwalić, broń Boże!).
Byłam wtedy z tego bardzo szczęśliwa, ale wiadomo pochłaniało to duzo mojego czasu i uwagi..może wtedy trochę się znudziłam MKA, w bądź razie dałam sobie potem spokój z jakimikolwiek konkursami(hi,hi). Z wszystkich nagród bardzo się cieszyłam, bo były to czasy, kiedy sama nie umiałam jeszcze nic robić, więc wszystko było mi bardzo przydatne(linie, szablony, w szczególności buttony;P).
I tak jakoś czas leciał. W końcu ściągnęłam sobie photoshopa i w czasie ferii przeczytałam o nim książeczkę(która i tak mi dużo nie powiedziała....i praktycznie wszystko odkryłam sama:/:/), zrobiłam swój pierwszy szablonik (patrz do zdjęć niżej, tam też coś o nim wspomniałam).
Mam nadzieję, że jeszcze Cię nie zanudziłam....., tak jakoś mnie wzięło na pisanie.... W sumie to cała prawda o tym blogu:].
W między czasie, w zimie, nawinął się konkurs na stronę internetową o swoim hobby. Zrobiłam ją oczywiście o MKA. Ją TRZEBA by zobaczyć...Może kiedyś wgram ją na serwer, kto wie. Miałam ponad 60 działów - (WTEDY wykorzystałam te 26 000 zdjęć.....).:/ I muszę przyznać, że naprawdę napracowałam się nad tą stroną! Siedziałam nad nią całe święta..w dodatku dzień i noc...(no..jestem uparta..).
No i myślę, że nie zdziwi się chyba nikt, że po taaaakiej robocie z MKA, ma się trochę tego czegoś dosyć. (mój rekord: wstałam o 8:00, skończyłam 3:27 w nocy:/ ).
Za jakiś czas brałam udział w konkursie o MKA, trzeba było napisać pracę "za co lubi się MKA", czy coś w tym stylu...I wiecie co? Wtedy naprawdę zastanowiłam się za co je lubię. Nie wiem...ale wydaje mi się, że chyba wtedy zdałam sobie sprawę, że to całe blogowanie jest głupie...:/, w końcu jest tyle tych blogów!... Zrobiłam sobie krótką przerwę i dałam mojemu blogowi jeszcze jedną szansę,
wróciłam z nową siłą, determinacją, szablonem, wyglądem itd. Praktycznie co dwa dni dodawałam notkę..i to chyba była świetlność tego bloga hi,hi...Potem znowu dopadł mnie leń....i trwa od pewnego czasu do dziś. Ale wydaje mi się, że to już definitywny koniec, nie ma chyba już sensu do niego powracać. Nie chcę go nikomu oddawać, bo chcę, żeby był kojarzony ze mną...a nie powiedzmy z następczyniami:(.
Może to i smutne, ale chyba przygotowałam się już do tej myśli.Ostatnio zorganizowałam "pożegnalny konkurs", o czym wspomniałam już na jego samym początku. Nazwa "mary-kateolsen" zasługiwała na swoje choć malutkie odzwierciedlenie:]. Tak naprawdę zaczęłam lubić bardziej MK od jej anoreksji, rozumiałam ją. W dodatku Ashley chyba się zmieniła, a MK miała to...coś:) Nie chcę nikogo urażać, bo również lubię Ashley, a kiedyś wręcz Baaaaaaardzo nie lubiłam(żeby powiedzieć nie znosiłam) MK... Śmieszne, prawda? ;)
Podziwiam wszystkich, którzy przeczytali mą litanię.......ale to jeszcze nie koniec, hi,hi.. Ja z natury zaaaaaawsze dużo piszę..., nie tylko tu..; jejku moje prace domowe z pol. są czasami naprawdę na kilkanaście stron hi,hi...
Teraz chciałam podziękować dwóm osobom - Zuzie i MaRti praktycznie za wszytko. Dziękuję, że byłyście ze mną:););)
Oto taki mały upominek na pamiątkę....
Dla MaRti(Sevanny) z pamiętnego, wspaniałego bloga www.mary-kateandashley.blog.pl! Ty nawet mi się nie waż go zamykać:P hi,hi
Oraz dla Zuzy (Zawirowanej) z także niezwykle popularnego i wspaniałego bloga www.zawirowana.blog.pl ! Oby tak dalej!!!
Chciałam Wam teraz powiedzieć jeszcze coś o....mnie. W końcu prowadziłam tego bloga, a chyba nie za dużo o mnie wiedzieliście:P
No więc....mam na imię Basia, między blogami znana byłam jako Kay. Mam 15 lat..choć nie lubię sobie dodawać, więc dla jasności:) ..hi,hi..jeszcze 14...bo kończę 18.08.br; Mieszkam w Szpetalu Górnym pod Włocławkiem...a, że wiele osób nie wie gdzie jest Włocławek, więc wspomnę, że niedaleko Torunia...w kujawsko-pomorskim..:/ (uuuh..nie lubię tego województwa, ale cóż..takie życie:P heh..)
Czym się interesuję? No więc..oczywiście lubię Internecik, moją muzykę, jak chyba każdy-..filmy, robić zdjęcia, grafikę,pisać,uczyć się języków;) i przede wszystkim czytać!! Moją wielką pasją są książki:) i będę taka wstrętna i powiem, że naprawdę istnieje wiele książek ciekawszych od Harrego Pottera, do którego NIC nie mam...(kiedyś go naaaprawdę baaardzo lubiłam..;/)tylko czasami jak patrzę na ten potterowy obłęd...to aż się śmieję;)
Moje ulubione książki to "Absolwenci", "My, dzieci z dworca zoo", "Stowarzyszenie umarłych poetów" i ...bardzo urocze książki Maud Montgomery:]A co do filmów to.."Dirty Dancing", "Star Wars":D,olsenkowe filmy,Gilmore Girls i yyy..nie mogę sobie przypomnieć..ale muminki rządzą...hhahaha;]
No a z aktorów no to oczywiście mój najprzystojniejszy Hayden Christensen, nasze Mary-Kate i Ashley, Hilary Duff, Milo Ventimiglia, Natalie Portman, Alexis Bledel:]
Niektórym z peeewnością wyda się dziwne, że napisałam w ZAMKNIĘCIU bloga coś o sobie........, ale pomyślałam sobie, że skoro był to blog, który ja prowadziłam, byłam jego częścią;);) Chciałam tu umieścić też moje zdjęcie, ale w sumie po co ma się szwędać po sieci..hi,hi:]
Dam Wam więc jeszcze kilka zdjęć związanych ze mną:]
Moje ICQ..
Moja tapetka:]
No i program..z którym nie można się rozstać w życiu...
Oraz żabka z imageshack....bo zawsze wgrywałam zdjęcia tam:]
A teraz skoro jestem już przy mojej osobie, pokarzę Wam, co sobie jakiś czas temu zrobiłam..Zbierałam zdjęcia MKA z różnych gazet(a że w polskich jeszcze nic o nich nie było...większość tu obecnych fotografii jest z gazet zagranicznych...a dokładnie Bravo-bo u nas w Empiku nic innego z zagranicy nie ma...; no i z jednego Girlfriends z Niemiec, które kupiłam jak jechałam na wymianę I ,które było pełne zdjęć oraz było zaopatrzone w plakat->patrz niżej).
Zrobiłam sobie w sumie taką tablicę MKA. Zdjęcia wycięłam a do tablicy przykleiłam je taśmą dwustronną.
A plakat z tej gazetki wyglądał tak:
Zrobiłam dwie wersje-z lampą i bez...bo dziś u nas przynajmniej baaardzo pochmurny dzień, nie wiem na którym lepiej widać..
Mam też kilka innych plakatów ale już nie będę ich fotografowała:P
Teraz prawdopodobnie zamęczę Was do końca....ale przygotowałam trochę statystyk, którymi chciałabym się z Wami podzielić.
Założyłam bloga: 19.10.2004r.
Pierwszą notkę napisałam: w szkole, o 8:26
1-a skomentowała mi: Ola:)
Liczba gości na blogu: 36 789 osób
Najwięcej osób jednocześnie: 17
Liczba wpisów do księgi gości: zabawne 99;)
1-y wpis do księgi g.:http://zgredzik17.blog.pl
50-ty wpis do księgi gości: zawirowana
KOMENTARZE
Najwięcej komentarzy do jednej notki: 102
ILOŚĆ KOMENTARZY w POSZCZEGÓLNYCH MIESIĄCACH:
Październik: 10
Listopad: 54
Grudzień: 128
Styczeń: 136
Luty: 126
Marzec: 189
Kwiecień: 129
Maj: 192
Czerwiec: 124
Lipiec: 103
Sierpień: -
ŁĄCZNIE: 1191 KOMENTARZY!!!
NOTKI
ILOŚĆ NOTEK W POSZCZEGÓLNYCH MIESIĄCACH:
Październik: 6
Listopad: 9
Grudzień: 8
Styczeń: 12
Luty: 7
Marzec: 7
Kwiecień: 6
Maj: 11
Czerwiec: 4
Lipiec: 4
Sierpień: -
ŁĄCZNIE NOTEK: 74 !!
Teraz chciałabym rozliczyć się z nagrodami z ostatniego konkursu.
Jak wiadomo 1-e miejsce: Izz, 2-gie: Ash-Ley 3-cie: b-l-i-z-n-i-a-c-z-k-i.
Jednak KAŻDY jak powiedziałam już coś wygrywa, więc.....przygotowałam dyplomy dla tych konkursowiczów, którzy niestety nie wygrali.
Każdy, kto brał udział, może sobie wziąść jeden z trzech dyplomów.
Oto one:
1)
2)
3)
Dyplom dla b-l-i-z-n-i-a-c-z-k-i.mylog.pl za zajęcie III. miejsca w konkursie "Our MK"
Dyplom dla Agnieszki z www.ash-ley.blog.pl za zajęcie II. miejsca w konkursie "Our MK"
I. miejsce w konkursie "Our MK" zajęła Izz z www.fabienne.blog.pl
Iza wygrała:
szablon
szablon do komentarzy
button
blink
linię
dyplom
fotomontaż z Olsenką
miano najwięszego fana MK
gablotkę na blogu
wizytówkę
avartar
Oto one:
1)
2)
3)
4)
5)
6)

7)
I jak widać z tymi rzeczami nie mogłam się zdecydować, więc pozostawiam Ci do wyboru...
8)

9)



10)
Chciałabym zostawić tu dla Was także odsłony tego bloga. Tak ku wspomnieniu..:)
Zostawiam Wam takż moje animacje. Możecie je pobrać na swoje blogi, jeśli chcecie..
Na koniec "rzeczy graficznych" zostawiam Wam także szablony z działu "dla Was". Także możecie je sobie pobrać.
A teraz już STARE layouty->wgrane już na serwer:)
(tego szablonu jeszcze nie wgrałam)
Szablon z Hilary Duff

A teraz chyba nadszedł czas na powiedziałabym "bardziej przyjemną część mojego zamknięcia", czyli mianowicie zdjęcia naszych Mary-Kate i Ashley Olsen:] W końcu za "wycierpienie" przeczytania mojej /litanii/, należy się coś przyjemnego:) Będzie to takie moje pożegnanie z MKA. Do zdjęć dodałam niekiedy moje komentarzyki do nich, mam nadzieję, że również je przeczytacie;);)....
Są to "MOJE ULUBIONE ZDJĘCIA MKA"
Nie truję już więcej: zapraszam do oglądania...i mam nadzieję, że nie będą ładowały się za długo...:] A....jeśli któreś z nich ni będą chciały się otworzyć..bo znając świat ,wszystko jest możliwe - po prostu kliknijcie "pokaż obraz", bo myślę, że wszystkie zdjęcia są warte obejrzenia ten ostatni raz.
Tutaj Mary-Kate w moim przepięknym płaszczyku i czapeczce. Uwielbiałam te zdjęcia! I choć wyszła na nich jakoś smutno..., są jednymi z moich ulubionych. Wtedy też była jeszcze z Davidem.
Kolejne zdjęcie w tych cudnych czapeczkach. Na fotografii obok, Ashley ma na sobie kolejny bajeczny płaszczyk; zawsze chciałam taki mieć;)
Zamyslona MK, uśmiechnięta Ashley z dawnych lat i....płaszczyk:]
I jedna z zabanych min MK.
Od zawsze chyba byłam zauroczona w tym zdjęciu:]. Wesołe, uśmiechniete Olsenki - takie chyba każda z nas będzie je pamiętać.
No....i te kombinezony od Channel;)
Oraz zdjęcie z Italii, z planu "When In Rome". Myślę, że jedno z najbardziej udanych zdjęć naszych sióstr. Mkay ma na sobie spódnicę moich marzeń, + śliczne trampki:] :](pomysłowe połączenie - i to zawsze mi się w niej podobało)
1.Ashley-aniołek; Na kolejnych 3 zdjęciach prześliczne okularki, koraliki i ubranka:]
Wg mnie Olsenki na uroczystościach wyglądały za każdym razem przepięknie i interesująco..:]
Odchodząc od Olsenek, powiem, że zawsze podobało mi się także jak prezentowała się Natalie Portman:]
I chyba dwa niezapomniane, doskonałej jakości zdjęcia MKA z fan clubu.
Radosna MK podczas Graduation w Campbell Hall. Ciekawe z jakim wynikiem ukończyła szkółkę..
Tym razem wesolutka Mary-Kate z czasów "Getting There" oraz kilka zdjęć dziewczyn przyłapanych przez paparazzich na zakupach.
Myślę, że dziewczyny są naprawdę biedne z powodu tej całej "łapanki na nie"..., ale taka jest cena sławy. Z jednej strony chciałybyśmy, aby dali im spokój, bo jesteśmy ich fankami i chcemy, żeby były szczęśliwe, ale... z drugiej strony każda z nas po cichutku cieszy się z tych zdjęć. Przecież one pokazują "prawdziwe" Olsenki...nie tylko te urocze zdjęcia z magazynów, mówiące o pojawieniu się sióstr na kolejnej gali, uroczystości....
Kolejne z długiej listy "moich ulubionych zdjęć".
Ze zdjęciami z tych zakupów zrobiłam mój pierwszy szablon. Byłam wtedy z niego taka dumna:], choć wiem, że nie był idealny...
Kiedy zobaczyłam te zdjęcia wiedziałam, że są odpowiednie! Mary-Kate w kolorku włosków, w którym wg mnie jej najładniej, śmieszniutka różowa opaska, przepiękne okularki i torebka a także płaszczyk moich marzeń(hi,hi)...którego nigdzie nie mogę znaleźć:(
Z nimi zobaczyliście mój pierwszy szablon..
PS: Czy to nie aby Stavros?
Wiele osób w tamtych czasach(tego zdjęcia) krytykowało MK za jej nowy styl.... Wydaje mi się, że nikt chyba nie chciał zrozumieć
co ona chce nim pokazać( takie przynamniej było moje odczucie..). Miała dość paparazzich, szukania sensacji wokól jej osoby i niezrozumienia.
Może tamte spodnie były dziwne, a czapka trochę podarta, ale....co z tego. Byliśmy jej fanami..i ja jej na tym blogu nigdy nie krytykowałam.:) A czapka była fajna:P
Po lewej okularki moich marzeń ( czemu w Polsce nie ma DUŻYCH okularów.....), po prawej fajniutkie czerwone sandałki MK wracającej z disco.
Premiera "Starsky and Hutch". Niesamowicie podobały mi się sweterki obu dziewczyn i ta złota biżuteria:].
A tu kulisy SLT. Dziewczyny nawet we fryzurze "od niechcenia" wyglądają uroczo:]
Trzy zdjęcia, które mają swój urok! WG mnie mają to coś;]
I czas na premierę NYM. Ashley miała niesamowite kolczyki, MK buciki i sukienkę. O perełkach, makijażu i fryzurkach nie wspominam nawet;] SuPeR!
Kolejne, jedne z najpiekniejszych zdjęć peperów. a) nadal teeen płaszczyk! b) ta czapeczka i kapelusik..hohoho:) c) Mary-Kate jest bardzo do twarzy w fioletowym d)ach,ach,ach te spódniczki:)
Zdjęcie z dnia, kiedy MK wyglądała wg mnie chyba najładniej ...kiedykolwiek. Strrraaasznie podoba mi się jej wygląd. Nie będę się rozdrobniała bo każdy to widzi; wtedy też nastąpił atak szmaławców na MK z artykułami o jej anoreksji.
Hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi......;)
Dziewczyny wyglądały uroczo! Szkoda, że w tym roku nie pojawiły się na Anual... MK miała faaajne kolczyki, a Ashley taką frywolną fryzurkę;);)
ho,ho,ho..jaki uśmieszek:) i..bardzo ładny płaszczyk:]
Minki z serii zdjęć dla MTV są nieziemsko bajeczne...Takie...hmm..fajne;) Pamiętam,że strasznie podobało mi się jak MK miała połączony kolor kolczyków z makijażem;p
To zdjęcie Ashley jest boskie!:] taaaaak bardzo podobało mi się to spojrzenie, hehehe....
Zdjęcia z jednego z moich najbardziej ulubionych odcinków.. TU MKA wyglądają SUPER. Idealnie. Pieknie.
Po lewej stronie interesujące zdjęcie Olsenek w rozwichrzonych fryzurkach..., jeszcze gdy były obie blondynkami..z czasów NYM; a po prawej uroczy motylek w Hallowe'en - nasza MK
"MINKA........",a u góry naprawdę ładnie wyglądająca Ash, a MK w śliczniutkich koralikach..
Cha! Mam taką bluzkę:););) (Quiosque w moim przypadku)
Daaawne, daaaaawne czasy.. Kto zaprzeczy, że MK wygląda przeeeeślicznie?
Tu nawet trudno mi się wypowiedzieć..Kiedy widzę a)ten NIEBIESKI płaszczyk b) buciki c)czapeczki d)te śliczne ubranka z SLT .....jest trudno...;)
Dwa urocze zdjęcia z SLT.Chyba z tamtych czasów dziewczyny najbardziej lubię..:)
Ashley wygląda tu jak taki elfik:]:]
Dwa moje ulubione zdjęcia z meczów. MK wygląda idealnie. Ma pięęęękną bluzę, jeansy,czerwone paznokietki, zabawne buciki..i wg mnie kolor włosów, w którym jej stanowczo najładniej(bo teraz jest hmm..bardziej rudy). Była wówczas z Davidem i z tych zdjęć widać, że była szczęśliwa:)
Na te zdjęcia nie będę się już chyba rodrabniała, żeby Was nie zanudzić ..ten ostatni raz;) Wszystkie fotki są śliczniutkie! Ja..bardzo lubiłam zdjęcia paparazzich, hi,hi..:]
Ja też chcę taaakie okularki!!:]
Na zdjęciu powyżej Ashley wygląda obłędnie! Te okularki i płaszczyk! Super!
Tu...takie smutne zdjęcia....
Zobaczcie jaką MK ma suuper bluzkę...no dodatki oczywiście..
A to takie zabawne:]
A czemu w tym roku nie miałyście płaszczyków?!
Te trzy zdjęcia są przeeeśliczne! a) płaszczyk, w którym rok temu na fotkach pokazała się Ashley b)trampki i te turkusowe buciki! c) a na ostatnim zdjęciu po prawej może mało widoczny, ale zawsze...fioletowy płaszczyk!:]
Kolejna porcja słynnych okularów Olsenek.
Mary-Kate ma śliczny fioletowy szaliczek..w ogóle wydaje mi się, że MK ubiera się bardziej ...kolorowo od Ashley. Ostatnimi czasy Ashley widuje się jedynie w czerni i w beżu...tak dziwnie jakoś:(.
MK a) w śniegu:};} b)przed sławnym fuckiem, w ślicznym błyszczyku... c)Ashley w trampkach, w których widywało się często Mkay d) MK z ładną torbą(miała ją jakiś rok temu ze sobą również) i chorym kolanem..
I ta śliczniasta fioletowa spódnica:]:]
Sławne "fuck off"
Ashley często widywana była w tym kle:]
I kilka kolejnych bardzo ładnych zdjęć. Widzimy tu m.in. MK po wyjściu z kliniki, pełną nadziei co podkreśliła krzyżem, "MK-krasnoludka", jak to gdzieś na którymś blogu przeczytałam:P, MK idącą do szkółki itd.:]
Zauważcie coś śmiesznego. Na jednym zdjęciu mają buciki na wysokim obcasie...na drugim........japonki:D.
3 bardzo ładne zdjęcia, MK na środkowym ma baaajeczną spódnicę, a na fotce po praweej str. mają kapelusze od Louisa:]
Ash w ślicznym kapeluszu, dalej dziewczyny w bardzo fajnych spodniach z naszywkami:), a ostatnie zdjęcie po prawej to jedno z najwcześniejszych zdjęć Olsenek paparazzich.
Na tej gali Olsenki wyglądały naprawdę uroczo:]
Maaaaarzę o tych koralikach... Czemuu nigdzie takich nie ma?:(
A także tu Ashley wygląda prześlicznie!

A tu dziewczyny uczą się tego zabawnego tańca do SLT..:]
Moje szczerze ulubione zdjęcie Kay.
A tu ..fajna minka Mary...no i piękne koraliki na widoku:]
Jaki ładny żakiecik:]
Kocham te motylki, które MK ma wpięte we włoski:] Ja mam podobne, ale czerwone z Bijou Brigitte.
A muszę zauważyć, co jest dla mnie śmieszne,że kiedy bardziej lubiłam Ashley o wiele bardziej podobało mi się jak wygląda na wszystkich uroczystościach, kiedy zaczęłam woleć MK...wszystko się odwróciło. Zabawne, prawda?
Ta bluzka w paseczki jest przeeeśliczna!:]
Fajny kolczyk...MK właściwie nosiła podobne:];]
Dziękuję, że przeczytaliście moje ostatnie słowa na tym blogu:] Prowadzenie go było dla mnie wielką przyjemnością, ale zawsze kiedyś nadchodzi chwila, w której trzeba coś zakończyć.
Zostawiam Wam na koniec archiwum i księgę gości. Żegnajcie!:]
Kay
2005
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
..::Księga Gości::..
dodaj || zobacz
wpisy